Co sprzedawać w internecie: jak wybrać produkt, na którym naprawdę zarobisz
· 12 min czytania · Pomysły na biznes
Krótka odpowiedź: Nie ma jednego produktu, na którym zarobi każdy. Są produkty, które bronią się Twoimi liczbami, i takie, które się nie bronią. Zanim kupisz towar, przepuść każdy pomysł przez pięć sit: realna marża po VAT, prowizjach, wysyłce i reklamie; produkt łatwy i tani w wysyłce; popyt, który da się sprawdzić; powód, dla którego klient kupi właśnie u Ciebie; i prawo do sprzedaży, razem z informacjami, których wymagają przepisy. Pomysł, który przejdzie wszystkie pięć z prawdziwymi liczbami, jest wart więcej niż każda lista „produktów, które sprzedają się same". A gdy chcesz sprawdzić popyt na żywo, przyda się sklep, który sam przygotuje feed do Google Merchant Center.
Co sprzedawać w internecie: pięć kryteriów
Stosuj je po kolei. Jeśli pomysł odpada na jednym, nie ma sensu sprawdzać kolejnych.
- Marża. To, co zostaje po zapłaceniu za produkt, VAT-u, prowizji za płatność, wysyłki, której nie płaci klient, i części budżetu reklamowego. Jeśli przy cenie, którą akceptuje rynek, prawie nic nie zostaje, produkt się nie nadaje, nawet jeśli dobrze się sprzedaje.
- Wysyłka. Zważ i zmierz produkt, pomyśl o kartonie. Coś małego, lekkiego i odpornego sprzedaje się w sieci dużo łatwiej niż rzecz gabarytowa albo krucha. Pamiętaj też o zwrotach: ubrania i buty często wracają z powodu rozmiaru.
- Popyt. Potrzebujesz ludzi, którzy tego szukają i kupują, a nie tylko własnego zapału. Niżej znajdziesz sposoby, żeby to sprawdzić bez wydawania pieniędzy.
- Wyróżnik. Jeśli sprzedajesz dokładnie to samo co sto innych sklepów, zostaje Ci tylko walka ceną. Znajdź swój kąt: wąską niszę, własną markę, prawdziwe doradztwo, zestawy i opakowania na prezent, personalizację albo klientów, których nikt dobrze nie obsługuje.
- Przepisy. Niektórych produktów nie sprzedasz w sieci swobodnie, inne mają własne regulacje, a przy każdym karta produktu musi zawierać obowiązkowe informacje. Wracamy do tego niżej.
Co się opłaca sprzedawać przez internet: policz marżę
Marżę liczysz na jedną sprzedaną sztukę, bez VAT-u. Poniższy przykład to założenie, które pokazuje sposób liczenia, a nie dane prawdziwego produktu:
- Cena sprzedaży brutto — 99,00 zł
- Cena netto (VAT 23%) — 80,49 zł
- Koszt zakupu produktu — −30,00 zł
- Prowizja za płatność — −1,50 zł
- Wysyłka na Twój koszt — −15,00 zł
- Opakowanie — −2,00 zł
- Reklama na jedną sprzedaż — −12,00 zł
- Zostaje Ci na sztuce — 19,99 zł
Przy niecałych 20 zł na sztuce 100 sprzedaży miesięcznie zostawia około 2 000 zł na abonament sklepu, ZUS, księgową i Twój czas. Jeśli z Twoimi liczbami zostaje 5 zł, ten produkt zadziała tylko przy dużej skali albo wyższej cenie. Jakie koszty stałe musi pokryć ta marża i od czego zacząć cały sklep, opisujemy w przewodniku jak założyć sklep internetowy.
Trzy rzeczy, które najczęściej zmieniają wynik:
- Darmową dostawę płacisz Ty. Jeśli ją oferujesz, wlicz ją w całości w koszty.
- Zwroty. Jeśli spodziewasz się jednego zwrotu na dziesięć zamówień, rozłóż ten koszt na wszystkie sprzedaże.
- VAT nie jest Twój. Jeśli jesteś czynnym podatnikiem VAT, najczęstszy błąd to liczenie marży od ceny brutto.
Co warto sprzedawać w internecie: jak sprawdzić popyt bez wydatków
- Wpisz swój pomysł w Google i zobacz, jakie podpowiedzi się pojawiają. Jeśli wyskakują konkretne warianty (rozmiary, materiały, zastosowania, „na prezent"), ludzie tego szukają. Jeśli nic się nie pojawia, popyt jest mały albo ludzie szukają innymi słowami.
- Korzystaj z Trendów Google ostrożnie. Według pomocy Google dane pochodzą z próbki wyszukiwań i pokazują względne zainteresowanie w skali od 0 do 100, a nie liczbę wyszukiwań. Rzadko wyszukiwane hasła mają wartość 0, a do danych dodawany jest szum statystyczny, najbardziej widoczny właśnie przy małym zainteresowaniu: pojedynczy skok może nic nie znaczyć. Google zaznacza, że to nie jest badanie naukowe. Trendy pomogą Ci zobaczyć sezonowość albo spadek, ale nie przewidzą Twojej sprzedaży.
- Zobacz, kto już to sprzedaje. Konkurencja to zwykle dobry znak: rynek istnieje. Zapisz ceny, przeczytaj negatywne opinie (pokazują, co możesz zrobić lepiej) i poszukaj tego, czego nikt nie oferuje.
- Zacznij od małej partii. Kup kilka sztuk albo zrób przedsprzedaż wśród znajomych, zanim zapełnisz magazyn.
Co można sprzedawać w sklepie internetowym: rodzaje produktów
- Własna produkcja lub rękodzieło — Zaleta: Wyraźny wyróżnik, dobra marża; Na co uważać: Moce produkcyjne, przepisy dla danego produktu
- Odsprzedaż marek — Zaleta: Popyt już istnieje; Na co uważać: Wojna cenowa, warunki dystrybutora
- Import spoza UE — Zaleta: Niska cena zakupu; Na co uważać: Osoba odpowiedzialna w UE, cło, czas dostawy
- Rzeczy używane lub odnowione — Zaleta: Atrakcyjna cena; Na co uważać: Kontrola, gwarancja, zdjęcia każdej sztuki
- Sprzedaż bez własnego magazynu — Zaleta: Brak zamrożonych pieniędzy; Na co uważać: Czas i jakość, na które nie masz wpływu
Niezależnie od rodzaju wysyłka mocno obciąża marżę. Zanim zdecydujesz, sprawdź, ile naprawdę kosztuje paczka z Twoim produktem, korzystając z porównania w artykule kurier dla firm.
Czego nie sprzedasz w internecie (albo nie tak łatwo)
- Leki. Wysyłkową sprzedaż leków wydawanych bez przepisu lekarza prowadzą apteki ogólnodostępne i punkty apteczne, na warunkach z rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2015 r. Według Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego takie apteki od 1 lipca 2015 r. muszą umieszczać na swoich stronach wspólne logo aptek internetowych. Zwykły sklep internetowy leków sprzedawać nie może.
- Produkty z własnymi przepisami. Kosmetyki, żywność i suplementy, zabawki czy urządzenia elektryczne mają szczegółowe zasady dotyczące etykiet, zgłoszeń lub oznakowania. Nie omawiamy ich tutaj: sprawdź je u właściwego organu, zanim kupisz pierwszą partię.
- Produkty wyprodukowane poza UE. Rozporządzenie (UE) 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów stosuje się od 13 grudnia 2024 r. Art. 16 mówi, że produktu nie można wprowadzić do obrotu w Unii, jeśli nie ma za niego odpowiedzialnego podmiotu gospodarczego z siedzibą w UE. Jeśli importujesz bezpośrednio od zagranicznego producenta, taki podmiot musi istnieć.
Art. 19 tego samego rozporządzenia wymaga też, żeby każda oferta w internecie zawierała w sposób jasny i widoczny co najmniej:
- nazwę lub zarejestrowany znak towarowy producenta oraz jego adres pocztowy i e-mail;
- jeśli producent nie ma siedziby w UE, nazwę i adresy osoby odpowiedzialnej w Unii;
- informacje pozwalające zidentyfikować produkt: zdjęcie, rodzaj i inne identyfikatory;
- ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie, które powinny towarzyszyć produktowi, w języku zrozumiałym dla konsumenta.
W praktyce: jeśli dostawca nie potrafi podać Ci tych informacji, nie przygotujesz zgodnej z prawem karty produktu. To dobry test, żeby odsiać dostawcę. Ogólne obowiązki sklepu (dane sprzedawcy, regulamin, odstąpienie od umowy) to osobny temat i nie zależą od produktu.
Najczęstsze błędy
- Wybór produktu, bo jest modny. Viralowy produkt potrafi zniknąć w kilka tygodni, a Ty wchodzisz, gdy ceny już spadły.
- Liczenie marży od ceny brutto. Prawdziwa marża jest niższa, niż się wydaje.
- Zapomniany karton. Tani produkt może drogo kosztować w wysyłce przez swój gabaryt.
- Start ze stu produktami. Lepiej kilka produktów z dobrymi zdjęciami i opisami niż wielki katalog, który się nie sprzedaje.
Jak pomoże Ci Favenda
Favenda generuje feed do Google Merchant Center z Twojego katalogu, więc nowe produkty możesz zgłosić do bezpłatnych informacji o produktach bez ręcznego eksportu i zobaczyć, które z nich przyciągają kliknięcia. Google Analytics 4, Google Ads i Meta Pixel działają po zgodzie na pliki cookie, dzięki czemu sprawdzisz, które produkty naprawdę się sprzedają, a nie tylko które ktoś ogląda. Opinie wystawiają tylko zweryfikowani kupujący, więc pierwsze recenzje nowego produktu są wiarygodne dla kolejnych klientów. Hosting, certyfikat SSL, kopie zapasowe i aktualizacje są w cenie. Pakiet Store kosztuje 69 USD miesięcznie netto (bez VAT); przy płatności rocznej dwa miesiące masz gratis.
Najczęściej zadawane pytania
Co najlepiej sprzedawać w sklepie internetowym?
To, co zostawia Ci marżę przy Twoich prawdziwych kosztach, a nie to, co sprzedaje się najlepiej. Produkt, który sprzedaje się rzadziej, ale zostawia 30 zł na sztuce, może być lepszym interesem niż hit, na którym zostaje 3 zł. Licz na jedną sztukę, bez VAT-u, z wysyłką i reklamą.
Co sprzedawać w internecie, żeby zarobić przy małym budżecie?
Małe i lekkie produkty, które możesz kupić w niewielkiej ilości, własne wyroby robione na zamówienie albo rzeczy używane. Najważniejsze, żeby nie zamrażać pieniędzy w towarze, zanim sprawdzisz, że produkt się sprzedaje.
Czy w internecie można sprzedawać wszystko?
Nie. Niektóre produkty, na przykład leki, mogą sprzedawać tylko uprawnione podmioty, a inne mają własne przepisy. Przy każdym produkcie karta musi też podawać producenta, dane identyfikujące produkt i ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa.
Źródła: rozporządzenie (UE) 2023/988, art. 16, 19 i 52; rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 26 marca 2015 r. w sprawie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych; Główny Inspektorat Farmaceutyczny, „Wspólne logo aptek internetowych"; Your Europe (Komisja Europejska), „Przepisy dotyczące podatku VAT i stawki podatku VAT"; Pomoc Trendów Google, „Najczęstsze pytania o dane w Trendach Google". Informacje aktualne na 24 października 2026 r.; w swojej sprawie skonsultuj się ze specjalistą.