Jak wypromować sklep internetowy: plan na pierwsze 90 dni i zasady, o których łatwo zapomnieć
· 10 min czytania · Marketing i SEO
Krótka odpowiedź: Nowy sklep nie ma jeszcze ruchu, opinii ani rozpoznawalnej marki, więc promocję zaczynasz od kanałów, które nic nie kosztują albo kosztują niewiele: bezpłatnych informacji o produktach w Google, własnych treści i mediów społecznościowych, listy mailowej budowanej za zgodą klientów, opinii po pierwszych zamówieniach i przemyślanych rabatów. Płatna reklama ma sens dopiero wtedy, gdy wiesz, ile zarabiasz na zamówieniu. Po drodze pilnuj trzech zasad prawa: najniższa cena z 30 dni przy każdej obniżce, zgoda na mailing i jasne oznaczanie współprac reklamowych. Najszybciej ruszysz na platformie, na której kupony, karty podarunkowe i feed do Google Merchant Center masz od pierwszego dnia.
Zanim zaczniesz promować: sprawdź, czy sklep jest gotowy
Promocja sprowadza ludzi do sklepu, ale nie sprzeda za Ciebie. Zanim wydasz pierwszą złotówkę lub godzinę, przejdź listę:
- Karty produktów mają własne zdjęcia i opisy, cenę, dostępność i czas wysyłki.
- Koszt dostawy jest widoczny przed kasą, a nie dopiero na ostatnim kroku.
- Dane firmy, regulamin i zasady zwrotów są łatwe do znalezienia.
- Kasa działa na telefonie: zrób testowe zamówienie z komórki.
- Analityka jest ustawiona, żeby wiedzieć, skąd przychodzą klienci, którzy kupują.
Każdy klient, który porzuci koszyk z powodu niejasnych kosztów, to wydane na darmo pieniądze na promocję. Jak to ograniczyć, opisujemy w artykule o tym, czym są porzucone koszyki.
Jak wypromować sklep internetowy za darmo
1. Google: wyniki organiczne i bezpłatne informacje o produktach
Najtrwalszy darmowy ruch daje wyszukiwarka. Według pomocy Google Merchant Center bezpłatne informacje o produktach są w większości przypadków włączone domyślnie, a produkty mogą się pojawiać m.in. na karcie Zakupy, w wyszukiwarce, w Grafice Google, w Lens i na YouTube, zależnie od kraju i urządzenia. Google nie gwarantuje wyświetlania, a w Polsce musisz podać informacje o wysyłce oraz zwrotach. Strukturę kategorii, opisy i adresy URL omawiamy w artykule pozycjonowanie sklepu internetowego.
2. Treści, które odpowiadają na pytania klientów
Poradniki, porównania, instrukcje użytkowania i inspiracje pomagają klientom wybrać, a przy okazji przyciągają ruch z wyszukiwarki i dają materiał do mediów społecznościowych. Zacznij od pytań, które klienci zadają Ci mailowo albo w komentarzach.
3. Media społecznościowe bez budżetu
Wybierz jeden lub dwa kanały, na których naprawdę są Twoi klienci, i publikuj regularnie: produkt w użyciu, kulisy pakowania, odpowiedzi na pytania, opinie klientów (za ich zgodą). Lepiej trzy dobre posty tygodniowo przez pół roku niż codzienne publikacje przez dwa tygodnie.
4. Newsletter: tylko za zgodą
Lista mailowa to kanał, który należy do Ciebie, a nie do platformy społecznościowej. Pamiętaj jednak o zasadzie z art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej: nie wolno używać urządzeń końcowych ani automatycznych systemów wywołujących do przesyłania informacji handlowej, w tym marketingu bezpośredniego, bez uprzedniej zgody odbiorcy. Zgodę można wyrazić, podając adres e-mail właśnie w tym celu. W praktyce: osobne, niezaznaczone pole zgody przy zapisie lub zamówieniu i jasna informacja, co będziesz wysyłać. Za brak zgody Prezes UKE może nałożyć karę do 3% przychodu z poprzedniego roku albo do 1 000 000 zł, przy czym stosuje się kwotę wyższą (art. 446 ust. 5).
5. Opinie klientów
Opinie to najtańszy sposób, żeby nowy sklep wzbudził zaufanie. Poproś o nie mailem kilka dni po dostawie. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym stawia tu jasne granice:
- jeśli pokazujesz opinie, informujesz, czy i jak sprawdzasz, że pochodzą od osób, które kupiły lub używały produktu (art. 6 ust. 4 pkt 7);
- nie możesz twierdzić, że opinie są od kupujących, jeśli nie podjąłeś rozsądnych kroków, żeby to sprawdzić (art. 7 pkt 25);
- zamieszczanie lub zlecanie fałszywych opinii i zniekształcanie prawdziwych jest zakazane w każdych okolicznościach (art. 7 pkt 26).
Nie kupuj więc opinii i nie usuwaj tych krytycznych. Odpowiedz na nie rzeczowo: to też jest promocja.
Współprace z twórcami i polecenia
Współpraca z twórcą, który ma zaufanie Twojej grupy docelowej, potrafi przynieść pierwsze zamówienia szybciej niż reklama. Wybieraj mniejszych twórców z zaangażowaną widownią, wysyłaj produkt do przetestowania i ustal warunki na piśmie.
Najważniejsze: treść musi być wyraźnie oznaczona jako reklama, jeśli za nią płacisz pieniędzmi lub produktem. Nieujawnienie handlowego celu przekazu może być wprowadzającym w błąd zaniechaniem (art. 6 ust. 3 pkt 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym), a ukryta, opłacona promocja w treściach publicystycznych to kryptoreklama (art. 7 pkt 11). To Twój produkt jest promowany, więc wpisz obowiązek oznaczania do umowy z twórcą i sprawdzaj publikacje przed akceptacją rozliczenia.
Rabaty i kupony: zasada najniższej ceny z 30 dni
Rabat na start, kod dla subskrybentów newslettera czy karta podarunkowa na święta to dobre narzędzia. Przy każdej informacji o obniżce ceny musisz jednak pokazać obok najniższą cenę z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki (art. 4 ust. 2 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług). Jeśli produkt jest w sprzedaży krócej niż 30 dni, liczy się najniższa cena od początku sprzedaży (ust. 3).
Przykład (założenie): produkt kosztował przez ostatni miesiąc 120 zł, ale przez tydzień był po 109 zł. Jeśli teraz ogłaszasz promocję do 99 zł, obok ceny promocyjnej pokazujesz 109 zł jako najniższą cenę z 30 dni.
Za brak tej informacji wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej może nałożyć karę do 20 000 zł, a przy co najmniej trzech naruszeniach w ciągu 12 miesięcy do 40 000 zł (art. 6 tej ustawy).
Płatna reklama: kiedy ma sens
Płatna reklama przyspiesza, ale w nowym sklepie łatwo przepalić budżet. Zanim ją włączysz, odpowiedz sobie na trzy pytania: ile zarabiasz na jednym zamówieniu po kosztach produktu, wysyłki i płatności; czy sklep zamienia ruch na zamówienia; czy masz zgodną z prawem analitykę, która pokaże wynik kampanii. Jeśli nie znasz tych liczb, zacznij od darmowych kanałów i wróć do reklamy później.
Plan na pierwsze 90 dni
- Dni 1–30 — Karty produktów, feed do Merchant Center, analityka, zapis do newslettera, pierwsze treści, prośby o opinie po każdym zamówieniu
- Dni 31–60 — Regularne posty w jednym lub dwóch kanałach, pierwszy newsletter, 2–3 współprace z twórcami, kod rabatowy dla subskrybentów
- Dni 61–90 — Analiza: które kanały dają zamówienia, a nie tylko odwiedziny; więcej tego, co działa; ewentualny test płatnej reklamy
Najważniejsza zasada: mierz zamówienia i zysk z każdego kanału, a nie polubienia.
Jak pomoże Ci Favenda
Favenda generuje feed do Google Merchant Center z Twojego katalogu, więc produkty zgłosisz do bezpłatnych informacji o produktach bez ręcznego eksportu. W pakiecie Store masz kupony, karty podarunkowe i odzyskiwanie porzuconych koszyków, a przypomnienie o porzuconym koszyku wysyłamy wyłącznie klientom, którzy wyrazili zgodę. Opinie wystawiają tylko zweryfikowani kupujący, więc nowy klient widzi oceny osób, które naprawdę u Ciebie kupiły. Google Analytics 4, Google Ads i Meta Pixel działają po zgodzie na pliki cookie, a przy każdym zamówieniu widzisz realny zysk po prowizjach płatności i kosztach wysyłki, więc sprawdzisz, który kanał się opłaca. Od sprzedaży nie pobieramy prowizji, a hosting, certyfikat SSL, kopie zapasowe i aktualizacje są w cenie. Pakiet Store kosztuje 69 USD miesięcznie netto (bez VAT); przy płatności rocznej dwa miesiące masz gratis.
Najczęściej zadawane pytania
Od czego zacząć promocję nowego sklepu internetowego?
Od rzeczy, które nic nie kosztują i działają długo: feedu do Google Merchant Center, dobrych kart produktów, zapisu do newslettera i próśb o opinie po pierwszych zamówieniach. Płatną reklamę włącz, gdy znasz zysk z jednego zamówienia.
Czy mogę wysyłać newsletter do wszystkich, którzy kupili w moim sklepie?
Tylko do osób, które wcześniej zgodziły się na otrzymywanie informacji handlowych. Adres podany przy zamówieniu służy do jego realizacji, a nie do wysyłania informacji handlowych, dlatego pole zgody powinno być osobne i niezaznaczone.
Czy przy kodzie rabatowym też muszę pokazywać najniższą cenę z 30 dni?
Ustawa mówi o każdym przypadku informowania o obniżeniu ceny towaru. Jeśli ogłaszasz obniżoną cenę produktu, pokaż obok najniższą cenę z 30 dni. Przy kodach i rabatach działających inaczej, na przykład tylko dla wybranych klientów, zapytaj prawnika, jak to stosować w Twoim sklepie.
Źródła: ustawa z 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług (Dz.U. 2023 poz. 168), art. 4 i 6; ustawa z 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. 2023 poz. 845), art. 6 i 7; ustawa z 12 lipca 2024 r. – Prawo komunikacji elektronicznej (Dz.U. 2024 poz. 1221), art. 398 i 446; Pomoc Google Merchant Center, „Bezpłatne informacje o produktach". Informacje aktualne na 29 października 2026 r.; w swojej sprawie skonsultuj się z prawnikiem.